<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" version="2.0"><channel><title>Wolak.org - Latest Comments</title><link>http://wolakorg.disqus.com/</link><description></description><atom:link href="https://wolakorg.disqus.com/comments.rss" rel="self"></atom:link><language>en</language><lastBuildDate>Thu, 29 Mar 2012 02:32:16 -0000</lastBuildDate><item><title>Re: iPhone 5 musi byc wspanialy &amp;#8211; recenzja Samsunga Galaxy SII</title><link>http://wolak.org/?p=80#comment-479151297</link><description>&lt;p&gt; Ten telefon jest super ,Filip Ty się musisz ludzi czepiać?&lt;br&gt;Tylko krowa nie zmienia poglądów !&lt;/p&gt;</description><dc:creator xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Telefony komórkowe</dc:creator><pubDate>Thu, 29 Mar 2012 02:32:16 -0000</pubDate></item><item><title>Re: Do świata wroga, który okazał się być przyjacielem &amp;#8211; czyli o tym jak przesiadłem się na Mac OS X</title><link>http://wolak.org/?p=325#comment-436977592</link><description>&lt;p&gt;Tego, że hacintosh nic nie kosztuje, to bym nie powiedział. Po pierwsze, żeby tak było musiałbyś mieć w 100% kompatybilny komputer. Jeśli tak nie jest to trzeba liczyć się z tym, że niezbędna będzie wymiana kilku podzespołów. Po drugie czas to pieniądz i trzeba liczyć się z tym, że to mnóstwo czasu spędzonego na instalacji, bez żadnej gwarancji sukcesu (ja np. mając instrukcję krok po kroku, nie mogłem zainstalować dźwięku oraz Ethernetu - wywalało macowe BSOD i koniec). Zresztą długo by opowiadać... wpadniesz kiedyś to pogadamy:)&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Po trzecie nawet jeśli Mac zadziała Ci na początku, nie oznacza, że będzie działać cały czas. Przeglądając fora, natknąłem się na posty gości, którzy instalowali Snow Leo na Intel Atomach. Na początku wszystko hulało, ale od 10.6.3 Apple wprowadziło blokadę tego systemu i po wszystkim. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Kupując dowolny komputer Apple, system działa i już. Bez żadnego kombinowania. A w dodatku dostajesz doskonały design. Na drugiej partycji możesz zainstalować Windowsa i mieć normalnego peceta. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Zaletą hacków jest cena, no i oferta producentów PC: dla przykładu mój Dell ma 2 letni (który mogę rozszerzyć o kolejna 2 lata) support, z gwarancją przyjazdu technika do domu i naprawy na miejscu. Apple mi tego nie da nawet w najdroższej ofercie (zwłaszcza, że gwarancja jest tylko na 12 miesięcy). &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Ale wszystko ma swoje wady i zalety&lt;/p&gt;</description><dc:creator xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Jakub Stanisław Wolak</dc:creator><pubDate>Sun, 12 Feb 2012 15:17:37 -0000</pubDate></item><item><title>Re: Do świata wroga, który okazał się być przyjacielem &amp;#8211; czyli o tym jak przesiadłem się na Mac OS X</title><link>http://wolak.org/?p=325#comment-436959520</link><description>&lt;p&gt;malutki Mac mini kosztuje ze 2k, a hackintosh nic ;), pozatym jak już to MBP 15" ale najpierw musze na samochód pozbierać :D&lt;/p&gt;</description><dc:creator xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Filip Szukala</dc:creator><pubDate>Sun, 12 Feb 2012 14:42:39 -0000</pubDate></item><item><title>Re: Do świata wroga, który okazał się być przyjacielem &amp;#8211; czyli o tym jak przesiadłem się na Mac OS X</title><link>http://wolak.org/?p=325#comment-436871725</link><description>&lt;p&gt;Proszę bardzo :) &lt;/p&gt;&lt;p&gt;A recenzję mojego hacintosha wstawię w najbliższym czasie już na HelpMaca - albo będzie to porównanie z oryginalnym Macem Pro mojej siostry. Natomiast to co mogę powiedzieć teraz to, że jeśli chodzi o instalację OSX na laptopie, to że jest to droga przez mękę. Z klasycznym PC jest dużo łatwiej, ale czy nie warto się wtedy zastanowić nad malutkim Macem Mini, z gwarancją i pełnym supportem od Apple? &lt;/p&gt;</description><dc:creator xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Jakub Stanisław Wolak</dc:creator><pubDate>Sun, 12 Feb 2012 11:58:41 -0000</pubDate></item><item><title>Re: Do świata wroga, który okazał się być przyjacielem &amp;#8211; czyli o tym jak przesiadłem się na Mac OS X</title><link>http://wolak.org/?p=325#comment-436853046</link><description>&lt;p&gt;Liczyłem raczej na puente w stylu "nie oceniaj niczego puki nie spróbujesz, nie hejtuj jeśli niewiesz jak działa, nie opieraj sie na opiniach innych ale na własnym doświadczeniu, nie patrz na specyfikacje techniczną ale na to co dedykowane zamknięte oprogramowanie potrafi z niej wycisnąć" lub coś w tym stylu, ale może być.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;ps. artykuł w stylu jak zrobić własnego hackintosha bardzo mile widziany by był ! Albo jakieś porady czy coś, bo wsumie też z chęcią  bym się makiem pobawił ale brak jakiś dobrych "źródeł" skutecznie mnie zniechęca &lt;/p&gt;</description><dc:creator xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Filip Szukala</dc:creator><pubDate>Sun, 12 Feb 2012 11:21:32 -0000</pubDate></item><item><title>Re: O mnie</title><link>http://wolak.org/?page_id=10#comment-432151500</link><description>&lt;p&gt;hi there do you have instructions to install osx on l501x? please, i would appreciate it... im from mexico, thanxs in advance...&lt;/p&gt;</description><dc:creator xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Jorge Acopa</dc:creator><pubDate>Tue, 07 Feb 2012 13:50:29 -0000</pubDate></item><item><title>Re: Piractwo &amp;#8211; czy naprawdę tak szkodliwe?</title><link>http://wolak.org/?p=290#comment-425313519</link><description>&lt;p&gt;Wyzimirze odbiegnę trochę od tematu bo zgadzam się ze wszystkimi twoimi punktami za wyjątkiem 5. Powiedz mi jaką poza Applem widzisz konkurencję dla Microsoftu? Bo póki co Android jest systemem czysto komórkowym, który jednak nie przywiązał ludzi do siebie i w momencie gdy komórki z Windows Phone będą lepsze i w rozsądnej cenie ludzie śmiało zmienią system na ten. Co więcej w mojej opinii pakowanie Androida do komórek, które nie uciągną nawet Angry Birds bardziej mu szkodzi, niż pomaga. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Stacjonarny Windows wciąż sprzedaje się jak ciepłe bułeczki i nawet Apple musiało to zauważyć i wydać iTunes dla Windows, aby nie powstrzymywać rozwoju swoich mobilnych urządzeń. No sprawa wygląda inaczej na tabletach, ale cały czas na tym rynku prym wiedzie iPad i jedyną konkurencją dla niego może być Galaxy Tab, który ponieważ jest w podobnej cenie to po prostu ludzie wolą Apple. Tak więc moim zdaniem Windows 8 ma dużą szansę na walkę z iPadem i dopiero wtedy się przekonamy, czy "dominacja Microsoftu powoli się kończy".&lt;/p&gt;</description><dc:creator xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Jakub Stanisław Wolak</dc:creator><pubDate>Tue, 31 Jan 2012 04:49:47 -0000</pubDate></item><item><title>Re: Piractwo &amp;#8211; czy naprawdę tak szkodliwe?</title><link>http://wolak.org/?p=290#comment-424437829</link><description>&lt;p&gt;1. Artyści płaczą, że nie chcą ich puszczać w radio (niezawodny sposób na zwiększenie sprzedaży), a płaczą kiedy puszczają ich w internecie.&lt;br&gt;2. Gry zaczęły się sprzedawać, kiedy ich ceny były w zasięgu możliwości przeciętnego Kowalskiego.&lt;br&gt;3. Z oryginalnego DVD film możemy zacząć oglądać po ok. 10 min. (po oglądnięciu ostrzeżeń w kilku językach i przebiciu się przez wielopoziomowe menu), nie da się przewijać, i w ogóle jest to mało przyjemne. Film z torrentów ogląda się po naciśnięciu play.&lt;br&gt;4. Wystarczy, że dostęp do mediów będzie prosty i tani, a przeciętnie zamożnej osobie nie będzie się chciało tracić czas na "kombinowanie" z piratami.&lt;br&gt;5. Dominacja Microsoftu powoli się kończy, a to za sprawom aplikacji online, a to za sprawom systemów mobilnych - system przestaje mieć znaczenie. Jedyny produkt dla firm, na którym MS ma prawie monopol to Office (bo to naprawdę świetny produkt).&lt;br&gt;6. Dystrybucja cyfrowa nie podoba się koncernom, ponieważ mają w niej udział proporcjonalny do faktycznej konsumpcji dostarczonych przez nich materiałów. W tej chwili dostają pieniądze z organizacji zbiorowego zarządzania prawami autorskimi, które pomijają całkowicie mniejsze podmioty przy podziale wpływów z tytułu udostępniania praw.&lt;br&gt;7. Już teraz policja jest "prywatną armią" koncernów mediowych - opłacana z naszych podatków działa na rzecz wybranej grupy.&lt;br&gt;8. Dlaczego w USA jest wysoko rozwinięty przemysł filmowy, muzyczny? Ponieważ kiedy kształtował się ten przemysł firmy te uciekały na zachód przed płaceniem tantiem i opłat licencyjnych za patenty (np. za wykorzystywanie kinematografu). Prawa do własności intelektualnej obowiązywały już w Europie i na wschodnim wybrzeżu USA.&lt;br&gt;9. Gdyby podliczyć straty jakie podają koncerny mediowe zabrakło by wszystkich pieniędzy świata.&lt;br&gt;10. Mimo wielkich strat spowodowanych piractwem, powstaje coraz więcej filmów, seriali, kin i stacji telewizyjnych.&lt;br&gt;11. Jeśli działalność artystyczna jest nieopłacalna to koncerny powinny zmienić branże zamiast naginać prawo do prywatnych interesów.&lt;br&gt;12. Już teraz prawo jest tak restrykcyjne, a przy tym nie precyzyjne, że właściciel praw autorskich może zniszczyć lub utrudnić funkcjonowanie każdej małej firmy (np. do zakładu fryzjerskiego po tantiemy może się zgłosić "nieograniczona" liczba org. zbiorowego zarządzania p.a., policja może konfiskować sprzęt i dostęp do danych bez wyroku sądu, itp.).&lt;/p&gt;</description><dc:creator xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">wyzimir</dc:creator><pubDate>Mon, 30 Jan 2012 12:41:10 -0000</pubDate></item><item><title>Re: No i stało się &amp;#8211; mam hacintosha!</title><link>http://wolak.org/?p=241#comment-394532086</link><description>&lt;p&gt;Z tym kluczem od Adobe to ciekawa sprawa, nie wiedziałem że coś takiego jest możliwe. Jeśli dobrze zrozumiałem producent dostarcza w tzw. boxie instalkę PS pod Win i Mac z kluczami do obu systemów, nie trzeba drugi raz płacić?&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Dokładnie tak - pamiętaj tylko o tym, że możesz mieć program zainstalowany tylko na jednym komputerze jednocześnie... &lt;/p&gt;&lt;p&gt;"Ogólnie temat jest interesujący więc mam nadzieję, że nie poprzestaniesz na tym jednym wpisie."&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Oczywiście, że nie... Już niedługo zamierzam napisać wątek ogólnie o Mac OS X. Ten wpis to tylko wstęp :)&lt;/p&gt;</description><dc:creator xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">jakubwolak</dc:creator><pubDate>Mon, 26 Dec 2011 14:48:53 -0000</pubDate></item><item><title>Re: No i stało się &amp;#8211; mam hacintosha!</title><link>http://wolak.org/?p=241#comment-394339908</link><description>&lt;p&gt;Dzięki za odpowiedź, rozjaśniłeś mi wiele kwestii.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Z tym kluczem od Adobe to ciekawa sprawa, nie wiedziałem że coś takiego jest możliwe. Jeśli dobrze zrozumiałem producent dostarcza w tzw. boxie instalkę PS pod Win i Mac z kluczami do obu systemów, nie trzeba drugi raz płacić?&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Wiadomo, że najlepiej mieć natywne wersje programów pod środowisko, w którym będą działały, ale zakup drugiej legalnej wersji ACada za kilka/naście tys. (w zależności od wersji) pozostawiam innym ;-) Taniej będzie zainwestować w legalną wersję Windowsa i zainstalować go na WM.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Ogólnie temat jest interesujący więc mam nadzieję, że nie poprzestaniesz na tym jednym wpisie.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Jeszcze raz dzięki, &lt;br&gt;pozdrawiam&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Jacek&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;/p&gt;</description><dc:creator xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Lewski</dc:creator><pubDate>Mon, 26 Dec 2011 04:41:38 -0000</pubDate></item><item><title>Re: No i stało się &amp;#8211; mam hacintosha!</title><link>http://wolak.org/?p=241#comment-393848626</link><description>&lt;p&gt;Po swojej przygodzie z Linuxem, którą zakończyłem około roku, temu muszę przyznać, że Linux jest bardzo słabym konkurentem Windowsa. Brakuje na niego potrzebnego oprogramowania (np. pakietów Office, Adobe), a ich odpowiedniki nie dorastają im do pięt. Wirtualizacja także jest bardzo słaba, Windows XP zainstalowany na wirtualnej maszynie działał dużo wolniej niż Windows 7 na bocznej partycji. Dlatego wróciłem do Windowsa.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Natomiast pod Mac OS X wszystko działa niewiarygodnie lepiej. Po pierwsze może dlatego, że są na niego specjalne programy do wirtualizacji - np. Parallels Desktop, z którego korzystam. Zainstalowałem w nim kilkanaście programów i muszę powiedzieć, że korzysta się z nich tak jakby były fizycznie zainstalowane na OSX. Co ważne dzięki integracji obydwu systemów, plik, który zapisze na pulpicie w Mac OS jest od razu na pulpicie na Windows. Mac nie umożliwia zapisywania w systemie plików NTFS - ale mogę to zrobić przez zwirtualizowanego Windows'a i przebiega to tak szybko jakbym robił to na normalnym kompie.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Poważniejszych i bardziej wymagających programów na OS X nie testowałem, ale słuchając różnych podcastów o Mac OS X, jeden z dziennikarzy mówił, że on nie wyobraża sobie życia bez wirtualizowanego Windows'a bo uruchamia na nim Autocada. Więc wszystko jest możliwe, jeśli nie masz bardzo bardzo zaawansowanych projektów możesz spróbować uruchomić na Parallels Autocada.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Jeśli wydajność przestanie Ci odpowiadać będziesz musiał zainstalować jego wersję dla OSX - taka istnieje, więc nie będziesz musiał uciekać do żadnych odpowiedników.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;PS. Wiem, że Adobe sprzedając swoje produkty daje od razu dwa klucze - dla Windows i dla Mac. I, że jeśli korzystasz np. z Photoshopa dla Windows możesz odinstalować go i zainstalować drugim kluczem na OSX. Spróbuj skontaktować się z Autodeskiem i zapytać czy oni umożliwiają taką migrację. To byłoby najlepsze rozwiązanie&lt;/p&gt;&lt;p&gt;"Wiem, że jest wersja ACad pod Mac, ale przypuśćmy że mam już takiego pod M$ Win - czy w takim przypadku musiałbym wirtualizować samego ACada, czy lepiej odpalić Windę na wirtualnej maszynie i tam zainstalować standardowo ACad?"&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Musisz zainstalować Windows, żeby uruchomić środowisko w którym możesz korzystać z Autocada. Jeśli chciałbyś być w 100% legalny, musisz nabyć wtedy licencję na Windows'a.&lt;/p&gt;</description><dc:creator xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">jakubwolak</dc:creator><pubDate>Sat, 24 Dec 2011 18:08:27 -0000</pubDate></item><item><title>Re: No i stało się &amp;#8211; mam hacintosha!</title><link>http://wolak.org/?p=241#comment-393820462</link><description>&lt;p&gt;Czyli mówisz, że można "wirtualizować" całego Windowsa. Jak taki Win się zachowuje, czy jego wydajność jest zauważalnie mniejsza niż przy standardowej instalacji?&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Może powiem do czego zmierzam. Przymierzałem się swego czasu do przeskoczenia na Linuxa ale trzymał mnie brak profesjonalnego odpowiednika AutoCAD. Kumplowi udało się nawet "zwirtualizować" InstalCADa ale jego wydajność była kiepska i nie pozwalała na stabilną pracę.&lt;br&gt;Wiem, że jest wersja ACad pod Mac, ale przypuśćmy że mam już takiego pod M$ Win - czy w takim przypadku musiałbym wirtualizować samego ACada, czy lepiej odpalić Windę na wirtualnej maszynie i tam zainstalować standardowo ACad?&lt;br&gt;Jak wygląda stabilność i wydajność aplikacji działających na wirtualnej maszynie, możesz coś o tym napisać jeśli masz już jakieś doświadczenia w tym temacie?&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Będę wdzięczny za odpowiedź, &lt;br&gt;pozdrawiam&lt;br&gt;j.&lt;br&gt;&lt;/p&gt;</description><dc:creator xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Lewski</dc:creator><pubDate>Sat, 24 Dec 2011 17:01:48 -0000</pubDate></item><item><title>Re: No i stało się &amp;#8211; mam hacintosha!</title><link>http://wolak.org/?p=241#comment-393661949</link><description>&lt;p&gt;Nie, Photoshop jest wydawany równolegle w wersji dla Mac OS X oraz dla Windows. Więc nie ma najmniejszego problemu z używaniem całego pakietu Adobe na Mac OS.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Trochę inaczej wygląda to z Office Microsoftu, na OSX są specjalne wersje tego oprogramowania, ale są one w 100% kompatybilne z tymi z Windowsa. Więc przesiadka z OSX na Mac nie sprawia żadnego problemu.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Natomiast instalacja Windowsa na wirtualnej maszynie to także nic trudnego, wirtualizacja na Mac'ach jest o wiele bardziej dopracowana niż na Windowsie. Programy świetnie integrują się z OSX'em, tak, że można używać programów wydanych tylko na Windows nie wiedząc nawet, że są one uruchamiane w specjalnym odizolowanym środowisku...&lt;/p&gt;</description><dc:creator xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">jakubwolak</dc:creator><pubDate>Sat, 24 Dec 2011 09:40:43 -0000</pubDate></item><item><title>Re: No i stało się &amp;#8211; mam hacintosha!</title><link>http://wolak.org/?p=241#comment-393639287</link><description>&lt;p&gt;Masz specjalną wersję Photoshop pod Mac OS, czy da się jakoś odpalić wersję pod MS Win - np. na wirtualnej maszynie?&lt;/p&gt;</description><dc:creator xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Lewski</dc:creator><pubDate>Sat, 24 Dec 2011 08:25:39 -0000</pubDate></item><item><title>Re: Komputerom juz podziekujemy? Recenzja iPada 2</title><link>http://wolak.org/?p=142#comment-391228318</link><description>&lt;p&gt;Witaj,&lt;/p&gt;&lt;p&gt;poruszyłeś w artykule ciekawą kwestię, tj. podatności ludzi na marketingowe i pijarowskie chwyty - reklamy bijące cyferkami po oczach. W rzeczywistości, przeciętny użytkownik nie wykorzystuje 10% tych możliwości, jednocześnie nie biorąc pod uwagę przy zakupie tego co najważniejsze - funkcjonalności urządzenia i jego "usability" (użyteczności, intuicyjności obsługi). Nie wyśmiewam Tych ludzi bo do niedawna sam nie zdawałem sobie z tego sprawy dopóki nie przekonałem się na własnej skórze.&lt;br&gt;W moim przypadku nie chodziło o tablet tylko telefon, a w zasadzie smartfon. Poszukiwania tego właściwego trwały dość długo, każdy miał coś wyjątkowego, ale za razem jego wady go dyskredytowały. Szukałem przede wszystkim urządzenia  do pracy, nie do rozrywki.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Pewnego dnia zaryzykowałem i skuszony pozytywnymi opiniami na forach IT zdecydowałem się zaryzykować i wyłożyć niemałą kasę na popularną Jeżynę. Jakież było moje zdziwienie, że obsługa telefonu (właściwie to terminal z funkcją telefonu) może być przyjemnością - że nie muszę już walczyć z urządzeniem, że system jest dla urządzenia środowiskiem a nie obciążeniem, że nic się nie zawiesza, że mogę go obsługiwać (jak kiedyś) jedną ręką, że mimo teoretycznie gorszego wyświetlacza (mniejsza rozdzielczość) obraz jest ostry, ma żywe barwy, bez problemu można wszystko odczytać przy ostrym słońcu, że o zaletach softu nie wspomnę...&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Po prostu szok - urządzenie pracuje tak, jak tego oczekuję. Niby tak niewiele, a jednak wiele. &lt;/p&gt;</description><dc:creator xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Lewski</dc:creator><pubDate>Wed, 21 Dec 2011 02:27:58 -0000</pubDate></item><item><title>Re: Komputerom juz podziekujemy? Recenzja iPada 2</title><link>http://wolak.org/?p=142#comment-361438251</link><description>&lt;p&gt;Erę Post-PC rozpoczęłeś od podpięcia tabletu do PC-ta ;-)&lt;/p&gt;</description><dc:creator xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">wyzimir</dc:creator><pubDate>Sun, 16 Oct 2011 11:40:18 -0000</pubDate></item><item><title>Re: Komputerom juz podziekujemy? Recenzja iPada 2</title><link>http://wolak.org/?p=142#comment-361438249</link><description>&lt;p&gt;Tylko, że ja dałem szanse sie oczarować :-)) Może warto wiec sprobowac czegos z Android'em i sprawdzić czy jest tak naprawdę sa tak beznadziejne za jakie je uwazasz... Bo to naprawde dziala w dwie strony... :-)&lt;/p&gt;</description><dc:creator xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Jacob</dc:creator><pubDate>Sun, 16 Oct 2011 11:17:20 -0000</pubDate></item><item><title>Re: Komputerom juz podziekujemy? Recenzja iPada 2</title><link>http://wolak.org/?p=142#comment-361438247</link><description>&lt;p&gt;Filip to jest właśnie urok produktów Apple'a - one w opisie technicznym wygladaja beznadziejnie. Żeby naprawdę je poznać i pokochać trzeba je mieć. I ja sie dlugo kierowalem tym opisem technicznym, który wydawał mi sie dlugo bardziej obiektywny niż wrażenia użytkownikow. Zmieniłem zdanie, gdy poznałem iPada ;-))&lt;/p&gt;</description><dc:creator xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Jacob</dc:creator><pubDate>Sun, 16 Oct 2011 11:08:55 -0000</pubDate></item><item><title>Re: Komputerom juz podziekujemy? Recenzja iPada 2</title><link>http://wolak.org/?p=142#comment-361438245</link><description>&lt;p&gt;Wniosek z tego artykułu jest jeden - jeśli niepoznałeś zadnego urządzenia apple'a bliżej na własnej skórze to tak naprawde nic o nim niewiesz i niejesteś w stanie dostrzec jego zalet, z tąd tylu przeciwników Apple'a w internecie. Jeszcze rok temu twierdziłeś że to badziewie bez osx'a protów zamknięte ograniczone upośledzone z jednym guzikiem coby sie ludzie niepogubili i wogóle niema racji bytu i szans z netbookami, dopiero samo obcowanie z ipadem pokazało ci jego zalety. Teraz trzeba by kupić ipady tysiącom innych nieuświadomionych hejterów którzy w życiu nietrzymali żadnego urządzenia z jabuszkiem a wypisują poematy na temat ich zacofania ;)&lt;/p&gt;</description><dc:creator xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Filip</dc:creator><pubDate>Sun, 16 Oct 2011 10:58:54 -0000</pubDate></item><item><title>Re: iPhone 5 musi byc wspanialy &amp;#8211; recenzja Samsunga Galaxy SII</title><link>http://wolak.org/?p=80#comment-361438244</link><description>&lt;p&gt;Widze że Apple po zmianie CEO zmieniło również politykę, teraz zamiast opłacania fanatycznych wyznawców by trollowali na forach bzdurami na temat wspaniałości iOS, Tim Cook postawił na płacenie zagorzałym radykalnym przeciwnikom marki za zmiane tak przecież wyrobionego zdania nt. japka i nagłego odkrycia tak oczywistych (dla mnie od conajmniej 4 lat, tobie to zajeło jak widać trochę dłużej) zalet. Przyznaj ile ci zapłacili, iPada też dali ;) ?&lt;/p&gt;&lt;p&gt;a pomijając to że wkońcu dotarło do ciebie kilka aspektów...&lt;/p&gt;&lt;p&gt;można coś więcej o słabej polityce gwarancyjnej w PL?&lt;br&gt;Z tego co wiem jak kupisz u tzw. "Apple Premium Reseller" czyli np. iSpot,Cortland to oni maja własny serwis gwarancyjny i przeszkolonych pracowników, a z abonamentem u operatorów to niewiem wsumie ale chyba jakoś to rozwiązali, bądź co bądź mój 3G ma już prawie 3 lata jak narazie zepsułem tylko kabel USB (z własnej winy :))&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Co do podzespołów to fakt jest dobrze, choć kartami pamięci bym sie niepodniecał z uwagi na wolniejszy odczyt/zapis niż dysk flash 16GB co przy bardziej wymagających grach/programach można odczuć, a nawet przy wczytywaniu galerii zdjęć rendering może zwolnić (no chyba że ktoś zainwestuje w karty Sandisc Extreme lub coś w tym stylu za ~300zł to nie :))&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Apropo pudełka to pierwszy iPhone jak i kolejne były tak samo pakowane, zresztą patrząc na zdjęcia nawet wymiary wydają się identyczne, pudełko również czarne, zero napisów ... eh i jak tu powiedzieć że nie zgapiali ;) Jedyna różnica to że te białe naklejki z kodem kreskowym i oznaczenia CE itd. są podspodem nadrukowane na biało na pudełku a nie naklejane i naklejka zabezpieczająca ekran przedstawia poprostu menu telefonu a nie chwali się zawartymi technologiami ale to szczegóły haha ;)&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Co do telefonu sam miałem na niego chrapke przez długi czas, z początku uważałem że jest zbyt duży, w końcu to przebolałem, wtedy moje obawy skłaniały sie do ceny, potem jednak był już tańszy od iP4, aż w końcu miałem okazje pobawić się nim przez dłużej niż te parenaście minut w salonie Play'a i Saturnie, i moje obawy przeszły na Android Market, który przeraził mnie ogromem, brakiem jakiejś poważnej selekcji, mnogości wersji itd. (w Apple znajdowalem aplikacje, instaluj i tyle wiedziałem że będzie działać) poprostu lekki burdel tam panuje, zwłaszcza że na iOS intensywnie kożystam z wielu aplikacji. Dodatkowo moje zastrzeżenia budził poprostu system..&lt;br&gt;nie nie dlatego że jest zły ... &lt;br&gt;jest dobry ...&lt;br&gt;nie laguje ...&lt;br&gt;wszystko ma ... &lt;br&gt; poprostu to co spotkałem (a grzebałem głęboko choć przez dwa dni kiedy miałem z nim "kontakt" niemoge powiedzieć że jestem już jakimś "power userem" androida itd.)&lt;/p&gt;&lt;p&gt;to co spotkałem było albo:&lt;br&gt; a) kopią rozwiązań iOS&lt;br&gt; b) standardowymi rozwiązaniami z tzw."ficzerfonów"&lt;/p&gt;&lt;p&gt;system był do bulu poprawny, ale niemiał nic co by zachwycało/porywało/zaskakiwało/wywoływało uśmiech,&lt;/p&gt;&lt;p&gt;jedyne minusy tak naprawde to to czego brakowało w stosunku do iOS (chyba 2 lata przyzwyczajenia robią swoje) czyli odtwarzacz niemiał kilku fajnych "myczków" które ciężko odkryć że są ale jak sie je odkryje to są tak fajne że kożysta sie z nich na codzień, pozatym (przynajmniej na "testowanym" prze zemnie egzemplarzu niebyło "kopii" Cover Flow, po przechyleniu telefonu poprostu odtwarzacz wyświetlał to samo odwrócone o 90' i lekko przeorganizowane)&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Brakowalo mi też kilku gestów multitouch które są wręcz naturalne dla mnnie i myślałem nawet przez chwile że telefon sie zawiesił czy coś, że niedziałają (jak np to że jak jest jakaś lista/strona i jesteś gdzieś w dolnej części to wystarczy kliknac góre ekranu w pobliżu paska stanu i automatycznie wędruje się na górę strony i tym podobne, no chyba że się da a ja o tym nie wiem ;) )&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Brakowało iTunes, synchronizacji, bardzo wygodnej zresztą zwłaszcza że iTunes jest moim podstawowym odtwarzaczem na komputerze od dłuuuuugiego czasu.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Pozatym wielkimi krokami zbliża się premiera iP5, więc stwierdziłem że zobacze co Steve przygotował na pożegananie i dopiero zdecyduje czy kupić SGS2 czy poczekać do gwiazdki aż stanieje iP5 :)&lt;/p&gt;&lt;p&gt;A co do chmury w iOS to bym specjalnie na to nieliczył gdyż:&lt;br&gt;a) bedzie kosztować rocznie pare ładnych $$$&lt;br&gt;b) pewnie niebędzie w PL, ta sama sytuacja co iTunes czyli kochany polski ZAIKS żyjący w czasach PRLu znowu będzie robił problemy (jeśli chodzi o magazynowinie filmów i muzyki) albo postawi warunki nie do zaakceptowania przez amerykanów.&lt;br&gt;c) jeśli w końcu postawią na brak pamięci masowych w telefonach a wszystkie dane będą nabierząco streamowane z chmury to będzie trzeba zainwestować w dobrą oferte internetową na telefon a i operatorzy będą musieli nieco przyspieszyć transfer ;)&lt;/p&gt;&lt;p&gt;PS. "firma Tima Cooka" "korporacja z Cupertino" "gigant z Cupertino" "gigant z Remond" czy ktoś w końcu znajdzie do cholery inne synonimy słów Apple i Microsoft ?! bo mnie nerwa bieże zawsze jak widze te oklepane zwroty, na wszystkich portalach ciągle tylko sami giganci i korporacja tego i tamtego. Już wołabym poprostu Apple, albo znaczek jabuszka w miejscu gdzie ma być któryś z oklepanych zwrotów, redaktorzy portali myapple i całej reszty chyba maja specjalnie robione na zamówienie MBP z klawiszami "gigant z" "korporacja z" "Cupertino".&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Jak dla mnie SGS2 to świetny telefon gdyby miał tylko iOS kupił bym go od ręki, gdyż jest lepiej wykonany od mojego 3G, choć jeśli by "pomacać" iP4 to żałuje że niedali troche aluminium i szkła, całość była by bardziej ekskluzywna i przyjemniejsza.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Jedyne co mnie tylko drażni to to że Samsung jest tylko naśladowcą, dobrym ale naśladowcą. Nie widze nic innowacyjnego, fajnego choć szczypty tej "magii" i chyba to mnie powstrzymuje przed kupieniem tego sprytnotelefonu.&lt;/p&gt;</description><dc:creator xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Filip</dc:creator><pubDate>Sun, 04 Sep 2011 16:31:53 -0000</pubDate></item><item><title>Re: Windows Phone &amp;#8211;  iPhone&amp;#8217;owi juz podziekujemy?</title><link>http://wolak.org/?p=58#comment-361438230</link><description>&lt;p&gt;"Korporacja z Cupertino stworzyła szybki i ładny system, który dzięki temu iż może być instalowany wyłącznie na urządzeniach z nadgryzionym jabłkiem na obudowie, stał się bardzo stabilny. Jego poprawnej pracy nie mogą w żaden sposób zakłócić wirusy, bo aplikacje w nim można instalować wyłącznie poprzez AppStore, gdzie programy, przed dodaniem są bardzo restrykcyjnie sprawdzane."&lt;/p&gt;&lt;p&gt;jest ! jest! jest ! wkońcu dostrzegłeś zalety zamkniętego cenzurowanego systemu - stabliność, szybkość, niezawodność i bezpieczeństwo Apple dodał do tego jeszcze intuicyjność, estetyke i szczypte magii guru Steve'a (czytaj: rzesze oddanych fanów) i jak widać sukces murowany (przynajmniej narazie)&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Ale wróćmy do artykułu bo nie o japku on jest ;)&lt;br&gt;Od początku widziałem że M$ idzie dobrą drogą z mobilną siódemką, jednak brak mu jednego co ma Apple, brak mu wyraźnego pierdolnięcia, nie wzbudza emocji (a powinien) nie weszedł z hukiem na rynek jak to ma miejsce z każdym produktem dyktatora z Curpentino, przeciez chyba nie brak mu funduszy na marketingowców którzy potrafiliby wywołać odpowiedni szum (a może to niedobór "wyrazistego" CEO, Ballmer jest poprostu nieciekawy) pozatym błędem było wypuszczenie systemu w wersji beta (albo i raczej alpha) bo to dało pierwsze bardzo negatywne wrażenie (wystarczy przypomnieć że WP7 wciąż niema polskiego menu, a nawet wybierając kraj jako POLAND niebędzie się dało aktywować urządzenia na stronie M$, dodatkowo błędy w oprogramowaniu i zwykłe niedopracowanie/nieprzemyślenie wielu elementów UI)&lt;br&gt;No i kolejna sprawa to innowacyjność, innowacyjny to był Apple wprowadzjąc pierwszy telefon bez klawiszy z wielkim ekranem muli-touch i całkowicie obsługwany palcem, skolei Android wziął co dobre od Appla i dodatkowo obdarzył przeciwników iOS tym czego chcieli czyli całkowicie otwartym podatnym na wszelkie zmiany i modyfikacjie systemie, a tutaj mamy jedynie kopiowanie konkurecji (to sobie weźniemy  z iOS to nam bardzie sie podoba w Androidzie, aha weście jeszcze załatwcie prawników żeby niebyło że kradniemy cudze rozwiązania)&lt;/p&gt;&lt;p&gt;PS. Polecam ten tekst &lt;a href="http://www.spidersweb.pl/2011/05/nawet-steveowi-ballmerowi-nie-uda-sie-tego-spieprzyc.html" rel="nofollow noopener" target="_blank" title="http://www.spidersweb.pl/2011/05/nawet-steveowi-ballmerowi-nie-uda-sie-tego-spieprzyc.html"&gt;http://www.spidersweb.pl/20...&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;</description><dc:creator xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Filip</dc:creator><pubDate>Thu, 21 Jul 2011 09:32:54 -0000</pubDate></item></channel></rss>